Oszustwa na forex – jak działają nieuczciwy brokerzy. Etap trzeci

Stratne transakcje powodują, że klient współpracujący z nieuczciwym brokerem coraz bardziej pragnie się odegrać i przynajmniej odzyskać już wpłacone środki. Doradca zachęca więc do kolejnej wpłaty środków. Co jednak, gdy inwestor powierzył oszustowi wszystkie swoje oszczędności i nie ma wolnych pieniędzy na kolejne działania? W jaki sposób kończy się scam na forex i co może zrobić oszukana osoba?

Potrzeba więcej środków

Pierwsze zyskowne transakcje już dawno przeszły do historii. Teraz saldo stało się ujemne. Przedstawiciel brokera wychodzi więc z propozycją: klient może pogodzić się z tak dużą stratą albo uzupełnić konto kolejny już raz, aby spróbować ją odrobić przy kolejnych transakcjach. Te mają być już na pewno zyskowne. Jeśli klient dysponuje wolną gotówką i zgodzi się ją wpłacić, rozpoczynają się kolejne inwestycje. W przypadku jednak, gdy ofiara nie ma więcej pieniędzy na dalsze działania, broker podsuwa doskonałe rozwiązanie: kredyt. Może się zdarzyć tak, że klient nie ma zdolności kredytowej. W tej sytuacji jest jeszcze inna opcja, czyli chwilówka. W przypadku niezdecydowania broker przekonuje, że dzięki szybkim zyskom pożyczki zostaną niemal od razu spłacone i właściwie nie ma się czym przejmować. Zysk w tej sytuacji przewyższa ryzyko – tak przynajmniej twierdzi broker. Klient zgadza się na te warunki i zapożycza się. I w ten sposób nierzadko wpada w pułapkę. Wierzy, że rzeczywiście tym razem uda się odrobić straty i spłacić zadłużenie. Zyski jednak się nie pojawiają, a żeby spłacać raty, inwestor zaciąga kolejne pożyczki. Broker intensywnie namawia natomiast do wpłacania wciąż większych kwot. Tak klient wpada w spiralę zadłużenia.

Z czasem inwestycje stają się coraz bardziej chybione, przynoszą ogromne straty, które mogą pociągać za sobą jeszcze większą chęć odegrania się i odzyskania choć części wpłaconych środków. Łatwo wpaść w prawdziwą spiralę długów, która doprowadzi ostatecznie do braku płynności finansowej oraz braku zdolności kredytowej – inwestor nie otrzyma już więcej pieniędzy i może mieć trudności w spłacie obecnego zadłużenia.

Co się dzieje, gdy inwestor nie ma już pieniędzy?

Nadchodzi moment, w którym inwestor musi wyznać doradcy, że nie ma pieniędzy na kolejne działania. Broker nadal namawia na kolejne pożyczki – jeśli nie bank czy chwilówka, to może rodzina, znajomi? Opcji jest wiele. Ostatecznie jednak środki się kończą, a saldo na rachunku stale jest ujemne. Transakcja, która miała być zyskowna, sama się zamknęła, przynosząc kolejne straty, których nie ma już jak uzupełnić. Wszystkie zainwestowane pieniądze przepadły.

Inwestor próbuje dojść do porozumienia z doradcą, szuka pomocy, wsparcia, ponieważ znalazł się w trudnej sytuacji. Jeśli na rachunku pozostały jakieś środki, prosi o ich szybką wypłatę. Broker jednak nie znajduje rozwiązania tej sytuacji, a co gorsza, z czasem całkowicie przestaje odbierać telefony i odpowiadać na maile. Kontakt całkowicie się urywa.

Kiedy oszustwo wychodzi na jaw

Na ogół oszukana osoba orientuje się, że padła ofiarą nieuczciwego brokera właśnie w momencie, gdy wszelki kontakt z firmą się urywa, a ewentualnych dostępnych na rachunku środków nie da się wypłacić. Pojawia się poczucie bycia oszukanym, a sytuacji nie poprawiają problemy finansowe i zadłużenie. W przypadku chwilówek pojawia się dodatkowo problem wysokich odsetek, co jeszcze zwiększa poniesione straty. 

Co powinno zwrócić uwagę inwestora przed podjęciem współpracy?

Oszustwa forex przebiegają za każdym razem bardzo podobnie. Dotyczy to nie tylko działań prowadzonych przez osoby bezpośrednio kontaktujące się z klientami, ale również samego przygotowania procederu, wyglądu strony internetowej oraz zawartych na niej informacji. Witryna nieuczciwego brokera zawsze ma przypominać choć na pierwszy rzut oka stronę legalnie działającej firmy. Ma wyglądać profesjonalnie i wzbudzać zaufanie. Jednak dokładniejsze zweryfikowanie platformy ujawnia nieprawidłowości, które powinny wzbudzić podejrzenia.

Po pierwsze, brak wzoru umowy lub wzór napisany niezrozumiale, chaotycznie. Trudno z tego dokumentu dowiedzieć się, na co tak naprawdę zgadza się użytkownik podczas zakładania rachunku inwestycyjnego. Co istotne, jeśli umowa jest dostępna na stronie, zazwyczaj jest sporządzona w języku angielskim.

Kolejną kwestią jest miejsce rejestracji firmy. Zazwyczaj będzie to jeden z rajów podatkowych – na przykład Wyspy Marshalla czy Saint Vincent i Grenadyny. Taka lokalizacja ma prosty cel: utrudnienie poszkodowanym dochodzenia swoich praw. Często na stronie nie ma podanego adresu firmy lub adres ten prowadzi do wirtualnego biura.

Licencja to następna rzecz, jaką warto sprawdzić. Każdy podmiot prowadzący działalność finansową musi podlegać odpowiednim organom nadzoru finansowego – w Polsce jest to Komisja Nadzoru Finansowego. Potwierdzeniem legalności jest licencja. Oszuści często umieszczają na swoich stronach dokument mający taką licencję przypominać, choć najczęściej jest to po prostu zaświadczenie potwierdzające rejestrację firmy. Może być to także licencja wydana przez organ, który nie ma do tego uprawnień.

Co zrobić, gdy padło się ofiarą oszustwa?

Pierwszym krokiem po wykryciu oszustwa jest zgłoszenie tego faktu na policję, warto także poinformować o sytuacji KNF. Nie zawsze jednak to wystarczy, aby odzyskać utracone środki. Najlepszym rozwiązaniem jest windykacja należności forex, czyli zespół działań mający na celu odnalezienie nieuczciwego brokera i nakłonienie do go ugody. Usługi takie świadczy firma Sparta Group. Aby pomóc poszkodowanym odzyskać pieniądze, łączą wiedzę z dziedzin prawa, finansów i psychologii z wszelkimi dostępnymi narzędziami. Tworzą strategię odzyskiwania pieniędzy z forex i wprowadzają ją w życie. Jeśli padłeś ofiarą oszustwa, opisz swoją sytuację – windykacja forex może być rozwiązaniem dla Ciebie.

odzyskiwanie pieniędzy z forex
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on google
Google+