Oszustwa na forex – jak działają nieuczciwy brokerzy. Etap drugi

Oszustwa na forex przebiegają etapowo. Pierwsza faza polega na wzbudzeniu zaufania klienta, nakłonieniu go do wpłacenia depozytu i rozpoczęcie inwestowania. Często pierwsze transakcje przynoszą profity. Początkowe sukcesy we współpracy z nieuczciwym brokerem nie trwają długo – mają one na celu uśpić czujność ofiary i sprawić, aby chciała ona działać dalej. W końcu pojawia się jednak strata, a wraz z nią prośby o wpłatę kolejnych pieniędzy. Jak dalej przebiegają typowe oszustwa forex?

Zachęta do dalszego inwestowania

Strata na rynku forex nie jest niczym nieznanym, choć dla początkującej osoby bez wiedzy i doświadczenia może być to nowość. Być może będzie też sygnałem ostrzegawczym. Nawet jeśli klient zdecyduje się zakończyć współpracę z brokerem i pogodzi się z utratą wpłaconych pieniędzy, i tak będzie musiał zmierzyć się z zachętami do kontynuowania działań. W trakcie rozmów z brokerem inwestor usłyszy wiele zapewnień, że kolejne transakcje na pewno przyniosą profity, przecież te pierwsze były zyskowne. Klient ostatecznie zgadza się na kontynuację współpracy, ponieważ ufa doświadczeniu profesjonalisty, za którego uważa brokera. Aby jednak móc inwestować, należy wpłacić kolejne środki.

Działanie bez doświadczenia

W tym schemacie oszustwa inwestor jest osobą niedoświadczoną. Właściwie większość scamów forex skierowana jest do osób, które nie miały wcześniej styczności z rynkiem, nie mają wiedzy i umiejętności, nie umieją ocenić tego, co dzieje się w danej chwili na rynku. Co więcej, na żadnym etapie rozmów z nieuczciwym brokerem nie są wtajemniczani w realia rynku, nie uczą się zasad handlu. Klient ma bazować głównie na tym, co doradzi mu współpracujący z nim konsultant. Prowadzi to do nieświadomego podejmowania wyborów. Niewiedza sprawia, że trudniej inwestorowi kontrolować wystawiane transakcje i sprawdzać, czy pozycje otwierane są rzeczywiście w taki sposób, w jaki opisuje to doradca.

Inwestowanie bez wiedzy, choćby podstawowej, oraz bez żadnego doświadczenia najczęściej kończy się szybką stratą, nawet jeśli inwestor rozpoczyna współpracę z legalnie działającym brokerem. W opisywanym schemacie oszustwa do nieświadomego podejmowania działań namawia przekonujący doradca, który doskonale zna sztukę manipulacji. Jego zadaniem jest przekonać klienta, że po kolejnej stratnej transakcji przyjdzie czas na tę zyskowną. Prawdopodobnie niektóre z pozycji rzeczywiście przyniosą zarobek, jednak inwestor nie będzie wiedział, co dokładnie sprawiło, że pojawił się zysk. W ten sposób w zasadzie nie ma on żadnej kontroli nad tym, co dzieje się z jego pieniędzmi, ponieważ całkowicie ufa doradcy i wierzy w to, że ma do czynienia z zawodowcem w swojej dziedzinie.

Proces się powtarza

Oszuści mają na celu przejąć od każdego klienta maksymalnie dużo pieniędzy. Ciągną więc swój plan ta długo, aż inwestor jest skłonny współpracować. Zyski i straty będą się przeplatać. Po każdej stracie konsultant dzwoni do klienta, aby zachęcić go do kolejnej wpłaty, która pozwoli odrobić niekorzystną transakcję. Oczywiście ta kolejna będzie zupełnym pewniakiem. Inwestor wpłaca więc pieniądze, cieszy się zyskiem, a potem następuje kolejna strata. Klient tak bardzo chce się odegrać, że jeszcze bardziej zwiększa kapitał i dokonuje kolejnych wpłat na swój rachunek inwestycyjny. Ostatecznie jednak wszystkie wpłacone pieniądze przepadają.

Po stracie przychodzi… kolejna strata

Cały proces oszustwa może trwać bardzo długo. Wiele zależy od determinacji inwestora i jego chęci „odegrania się”. W tym momencie można się zatrzymać i zastanowić się, dlaczego ofiara oszustwa dalej w nie brnie, zamiast zrezygnować i nie tracić kolejnych pieniędzy? W grę wchodzi tu ciekawy mechanizm psychologiczny. Polega on na tym, że po pewnym czasie i środkach zainwestowanych w projekt trudno zrezygnować z jego realizacji, ponieważ szkoda tego, co już zostało zrobione. Pojawia się silna chęć odrobienia strat, doprowadzenia projektu – w tym wypadku inwestycji na rynku forex – do końca. Chęć odegrania się jest tak ogromna, że inwestor zaczyna podejmować nieracjonalne decyzje, wpłaca kolejne pieniądze i kontynuuje swoje działania nawet wtedy, kiedy dokładnie widzi, że w ten sposób jedynie zwiększa swoje straty i pogarsza sytuację. Z czasem staje się to hazardem. Klient coraz mocniej pragnie odrobić straty, bez względu na koszty, że wpłaca wszystkie swoje pieniądze i w ten sposób traci nierzadko oszczędności swojego życia, a nierzadko zaczyna zapożyczać się u rodziny i znajomych. Wszystko po to, by przynajmniej odzyskać zainwestowanie wcześniej pieniądze za sprawą zyskownej transakcji.

Czy na tym oszustwo się kończy?

Niekiedy już na tym etapie ofiary nieuczciwych brokerów przerywają współpracę i zgłaszają się po pomoc do firm zajmujących się windykacją należności forex, takich jak Sparta Group. Bywa jednak, że proceder ciągnie się dalej. Czy odzyskiwanie pieniędzy z forex w przypadku tego typu oszustwa jest możliwe?

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on google
Google+