Forex – porady dla początkujących – zasada piąta

straciłeś pieniądze na forex

Poszukiwanie brokera może przysporzyć problemów. Platform jest wiele, a wśród nich nietrudno trafić na scam na forex. Wpłacenie pieniędzy nieuczciwemu brokerowi najczęściej skutkuje ich utratą, a odzyskanie środków bywa problematyczne. Użytkownik samodzielnie nie jest w stanie zrobić zbyt wiele, dlatego najczęściej niezbędna jest pomoc wyspecjalizowanych firm windykacyjnych zajmujących się odzyskiwaniem należności na rynkach Forex. Co jednak zrobić, aby uniknąć takiej sytuacji i nie dać się oszukać? Jak rozpoznać nieuczciwego brokera jeszcze przed rozpoczęciem z nim współpracy?

 Nieuczciwa forma reklamy

Tak jak wiele firm, tak i nieuczciwi brokerzy pozyskują klientów poprzez reklamy. W odróżnieniu jednak od legalnie działających podmiotów, oszuści dysponują arsenałem metod mających na celu zmylenie i skuszenie potencjalnej ofiary. Przede wszystkim przekaz opiera się tu o obietnicę łatwego i szybkiego zarobku, pewnego zysku bez ryzyka – a trzeba pamiętać, że ryzyko jest na stałe wpisane w inwestycje na Forex. Co jeszcze powinno wzbudzić podejrzenia? Brak możliwości spotkania się osobiście z przedstawicielem firmy, zbyt atrakcyjnie brzmiąca oferta, a także płatność za pomocą przelewów międzynarodowych czy walut elektronicznych – w sposób, który utrudnia odzyskanie pieniędzy.

Reklamy brokerów pojawiają się na witrynach internetowych, ale mogą również przyjmować formę telemarketingu. Najczęściej konsultanci dzwonią do potencjalnych ofiar, które nie prosiły o kontakt, ale może też się zdarzyć, że inwestor sam zostawił swoje dane na stronie brokera. W tym wypadku warto zwrócić uwagę na licencję na świadczenie usług inwestycyjnych oraz miejsce rejestracji firmy. Jeśli konsultant unika odpowiedzi na te pytania lub broker jest zarejestrowany w egzotycznym kraju, jednym z rajów podatkowych – jest to prawdopodobnie oszustwo.

 

Zbyt pozytywne opinie w internecie

Istnieje wiele stron, na których użytkownicy mogą wyrazić swoją opinię na temat danego brokera. Niektóre firmy umieszczają recenzje również na swoich witrynach. Niekiedy są to opinie nieprawdziwe, stworzone przez oszustów w celu zmylenia potencjalnej ofiary. Co powinno wzbudzić podejrzenia w przypadku oszustów na forex?

Niewiele informacji o osobie piszącej opinię. Z reguły im więcej danych, tym większa szansa, że wpis jest prawdziwy. Jeśli jednak na stronie widnieje jedynie imię i ewentualnie miasto, a zdjęcie przypomina fotografię z banku zdjęć, prawdopodobnie komentarz nie został napisany przez prawdziwą osobę.

Należy uważać również na opinie w internecie. Niepokojące są wyłącznie pozytywne recenzje, szczególnie jeśli pojawiają się tylko na jednej stronie. Jeśli w innych serwisach nie ma wzmianek o danym brokerze lub użytkownicy wypowiadają się o nim w negatywnym tonie, prawdopodobnie pozytywne opinie zostały wystawione za opłatą i mają niewiele wspólnego ze sanem faktycznym. Najbardziej wiarygodne są opinie neutralne, wyważone, w większości pozytywne, jednak również i negatywne. Żadna legalnie działająca firma nie może się pochwalić wyłącznie zadowolonymi klientami.

 

Raje podatkowe i nieprawdziwe licencje – informacje na stronie internetowej brokera

Nieuczciwi brokerzy starają się na wiele sposobów upodobnić do legalnie działających firm. Z tego powodu ich strony internetowe wyglądają profesjonalnie i zachęcająco. Zamieszczają na nich także informacje, które znajdują się na witrynach każdego brokera – czyli dane o miejscu rejestracji firmy oraz o licencji niezbędnej do świadczenia usług inwestycyjnych. Co powinno się znaleźć na stronie uczciwego brokera?

  • informacja o miejscu i numerze rejestracji firmy,
  • dane licencji: numer licencji brokera, numer rejestracji firmy,
  • adres siedziby,
  • regulacje, którym broker podlega.

Oszust również zamieści wyżej wymienione informacje na swojej stronie, choć będą to dane niepełne. Na pierwszy rzut oka jednak nie wzbudzą podejrzeń inwestora, szczególnie początkującego. Poszukując brokera, należy zwrócić uwagę na kraj rejestracji. Oszuści często rejestrują firmy w rajach podatkowych, aby uniknąć nadzoru instytucji finansowych i utrudnić oszukanym dochodzenie swoich praw. Obowiązkowa dla brokera licencja może należeć do innej osoby, którą trudno odnaleźć, lub być całkowicie fałszywa. Niekiedy również odnośnik do licencji prowadzi do dokumenty poświadczającego rejestrację firmy. Ma to uśpić czujność inwestora i zmylić go. Jeśli dodatkowo firma widnieje na czarnej liście Komisji Nadzoru Finansowego, niemal pewne, że jest to oszust. 

 

Rozmowa z konsultantem

Po rejestracji na platformie inwestycyjnej każdy użytkownik może liczyć na wsparcie ze strony opiekuna klienta. W przypadku nieuczciwego brokera kontakt konsultanta z klientem ma na celu jedynie zachęcić go do wpłacania kolejnych pieniędzy na inwestycje bez ryzyka, za to z szansą na wysoki zarobek. Wyraźnie zachęca, namawia wręcz do jak najszybszej wpłaty i rozpoczęcia działań kusząc zyskiem. Nie ma tu wzmianki o ryzyku. Opiekun nie zachęca też do poszerzania wiedzy czy rozwoju – on bazuje na braku wiedzy i doświadczenia inwestora. Jeśli transakcja nie przyniesie zysku, konsultant będzie namawiać do kolejnych wpłat, aby odrobić straty. Ostatecznie jednak kontakt się urywa, a wpłacone pieniądze wydają się niemożliwe do odzyskania.

 

Ostrożność to podstawa

Wybierając brokera należy zachować czujność. Oszuści bazują na braku praktyki osób początkujących, które jeszcze nie znają wszystkich zasad rządzących rynkiem Forex. Z tego powodu, przed rozpoczęciem współpracy, należy dokładnie sprawdzić stronę brokera, dopytać o licencję, a także być wyczulonym na wszelkie próby namawiania na szybkie wykonanie wpłaty. W innym przypadku możemy natrafić na oszustów i naciągaczy i tym samym potrzebować windykacji z forex.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on google
Google+